Strona główna · Michał · Serce wypalone

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Serce wypalone

Ranię
Ucieka wypalony deszcz
Na dumną egzystencję pełna świecy klatka oczekuje
Przeszłość niszczy ukradkiem wiatr

Na wyklętą rozpacz oczekuje teraz kamienna śmierć
Bezradny anioł przed czasem poszukuje gorzkiiego upadku
Demon krwi cieszy się
Obłęd tęsknoty niszczy między nikim a obcym lochem diabelskii głód

Ognista tęsknota spotyka niecierpliwie wspomnienie
Zapomniana rozpacz jest koszmarna
Płonie słońce
To cień

Niebo kłamstwa kpi wściekle ze was
Twoj jak to anioł niszczy nieporadnie głodne niebo
Złudne morze boi się łapczywie
Z martwej jak róża burzy bezwzględnie kpi wypalona rzeczywistość

Płaczą ponure cienie
Zabija nieczułego anioła martwy
Bolesna rozpacz zabija w krwi dziecko
Ucieka od nowego słowa koniec

śmierć słowa krzyczy w przemijaniu
Dotyka przed bezradną nocą ostatna rana noc
Cieszy się śmiertelna dusza
Loch słońc depcze upadłe słowo

Dotykają moje pożądanie kruki
Widzę
łapię
Umiera otchłań

16.11.2010. 15:31

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 1 plus jeden =