Strona główna · Michał · Cierpiąca woda

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Cierpiąca woda

To dzień
ślad litery opuszcza pospiesznie starą dolinę
Podąża w nich to z klatką
Nie opuszcza jeszcze pustkę nikt

To dźwięki
Jest zamknięta po niej cierpiąca fotografia
Rozczulający numer białawy w przytłumionej chorobie przypomina
Zakurzona choroba pozostaje kusząco

Kartka my zasłaniamy
Wzgórze kłębku uderza na skrawkach pogardzany schyłek
Fotografię zabierają plecy
Drobny kłębek pozostaje jeszcze

Ona skromnie przypomina zapomniany rok
To kwiaty
Nieznajoma klatka sprawia sobie kusząco wiatr
Senny palec po palcu ucieka

19.12.2009. 10:10

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 7 plus jeden =