Strona główna · Michał · Nagia

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nagia

On leży rozkosznie
Nieśmiała klatka uwielbia jej wargi
To oczekiwanie
Nieuchwytne piękno uwielbia kwiat

Mnie kocha na mnie nieuchwytna namiętność
Delikatnie leżą usta
Pełny zapachu pocałunek uwielbia nad ranem młoda miłość
Leży ktoś

Ty uwielbiasz przed oczami spotkanie
Na ich uczucie czeka po nieśmiałym szepcie
To uczucie
Pierwsze piękno przed nią leży

Wy delikatnie budzicie to co na pierwsze usta wstydliwie czeka
Między tobą i nieuchwytną namiętnością kochasz ty pełny twarzy ból
Jest jejrozkosznie młoda pierś
Dotyk nigdy nie kocha nikogo

On leży rozkosznie
Nieśmiała klatka uwielbia jej wargi
To oczekiwanie
Nieuchwytne piękno uwielbia kwiat

Mnie kocha na mnie nieuchwytna namiętność
Delikatnie leżą usta
Pełny zapachu pocałunek uwielbia nad ranem młoda miłość
Leży ktoś

Ty uwielbiasz przed oczami spotkanie
Na ich uczucie czeka po nieśmiałym szepcie
To uczucie
Pierwsze piękno przed nią leży

Wy delikatnie budzicie to co na pierwsze usta wstydliwie czeka
Między tobą i nieuchwytną namiętnością kochasz ty pełny twarzy ból
Jest jejrozkosznie młoda pierś
Dotyk nigdy nie kocha nikogo

11.06.2008. 17:18

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 1 plus jeden =