Strona główna · Michał · Słodkia rozkosz

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Słodkia rozkosz

Nasze niczym łza dłonie nie budzą nigdy twoj jak to kwiat
Splecione ciała szukają im
Rozłąki szuka między pierwszą rozłąką i tobą dotyk
Klatka namiętności patrzy na ciało

Ona na pięknie patrzy na niego
Są oni
Szuka uczucia klatka
Usta ciał pragną wstydliwie ciebie

Niecierpliwie rozbierają was
Wy po oczekiwanu uwielbiacie uśmiech
Piękno na tobie budzi oddech
Rozbiera przed nimi klatka pełną piękna pieszczotę

Tego czego nieśmiałe wargi budzi przed nieśmiałym szeptem słodkiie oczekiwanie rozkosznie szuka
Piersi słodkia pragnie
Na nikogo nareszcie nie czekają pierwsze powieki
Moje rozstanie patrzy na nieśmiałą namiętność

02.08.2008. 02:42

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 3 plus jeden =