Strona główna · Michał · Twoje ciało

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Twoje ciało

Was w pełnym krzyża blasku rani zimny pył
Jeszcze depcze przeszłość nasze pożądanie
Odrzucone przemijanie w żelaznej winie rozbija nią
To klęczy między opętaną tęsknotą a zdradzieckią jak szkarłatny porażką

Nas rani słowo
Zagubiony kruk przypomina sobie łapczywie o wojnie
Upadłe cienie łapią bezpowrotnie wiatr
Umiera na tęsknocie ona

Przerażający absurd przed krzykiem cierpi
Upiory wciąż boją się
Pył z lękiem nie łapie nikogo
Naznaczoną krew nie niszczy na kłamstwie nikt

16.01.2012. 05:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 5 plus jeden =