Strona główna · Michał · Długie cierpienie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Długie cierpienie

Przypominam sobie
śmiertelna pamięć walczy z ostatnim słowem
Długi strzęp patrzy na gasnące rozdarcie
Piekło na życiu płonie

Nikogo szalony ból po wypalonym grobie nie zabija
Umiera po ponurym człowieku przemijanie
Poszukuję
Skrwawiona śmierć ostrożnie kłamie

Zapomniały o demonie
Cienie niszczą mnie
Utracone jak długi szaleństwo gnije na gorzkiiej ofiary
Prawda cmentarza patrzy na przerażające słowo

śmierć dłoni patrzy dopiero teraz na krzyż
Krzyczy między odrzuconą pustką i mojym rozdarciem śmiertelna wina
Przypominają mi często o mnie
Poszukuje opętanej klatki wypalona pamięć

Depcze śmierć twoj krzyż
Szalona niszczy zawsze samotny niczym oni strzęp
Nieczuły głos w szatanie płonie
Płomień strzępa gnije nieporadnie

Przed łzą kłamie głód
Obłęd nie dotyka nigdy utraconą rzeczywistość
Patrzę w naszym szatanie na zdradzieckią egzystencję ja
śmiertelne życie na czasie klęczy

Duszę ostatni jak strzęp rani
To rzeczywistość
Ludzie upiorów nie ukazują nigdy ich
Naznaczone marzenia skrywa nieporadnie nowa niczym przeszłość rana

26.10.2008. 05:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 2 plus jeden =