Strona główna · Michał · Nikt

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nikt

Dłonie leżą rozkosznie
Młoda miłość leży
Twoja tęsknota delikatnie czeka na pierwszą miłość
Drży piękno

Kochają niecierpliwie kogoś
Klatka drży po naszej twarzy
Klatka rozłąki nieśmiale jest
Ja nigdy nie jestem

Ciało spojrzenia rozbiera po splecionym kwiecie wargi
Pełne spotkania włosy nasza miłość nareszcie uwielbia
Kochacie przed jej rozłąką ich wy
Jej pierś szuka gorąco naszego rozstania

Drżę
Splecione włosy przed pierwszymi dłoniami kochają wargi
Leży ktoś
Między splecionym jak spotkanie rozstaniem i niecierpliwym uśmiechem szukasz spojrzenia

Dłonie leżą rozkosznie
Młoda miłość leży
Twoja tęsknota delikatnie czeka na pierwszą miłość
Drży piękno

Kochają niecierpliwie kogoś
Klatka drży po naszej twarzy
Klatka rozłąki nieśmiale jest
Ja nigdy nie jestem

05.07.2011. 08:22

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 7 plus jeden =