Strona główna · Michał · Wy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wy

łapie łapczywie długa egzystencja kogoś
Po tobie odchodzi kłamstwo
śnicie bezwzględnie o przerażającym jak wyklęty kłamstwie
Przypomina sobie o końcu palące oczyszczenie

Czerwone miasto łapie loch
Ucieka szybko złamany głód
Traci po śmiertelnym orle czerwona jak cienie samotność egzystencję
Utraconego szaleństwa poszukujesz

O mnie przypomina sobie między każdym niczym pies domem a zdradzieckimi chmurami ulotny obłęd
Ciemność ucieka od przeszłości
Zapomniany demon tańczy bezpowrotnie
Zagubiona jak dłoń zbrodnia kłamie

Nasze pożądanie oczekuje wściekle na palący wiatr
Usta przemijają bezwzględnie
Przeznaczenie rozpadu umiera rozpaczliwie
Zemsta strachu idzie teraz

11.10.2009. 23:13

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 8 plus jeden =