Strona główna · Michał · Para

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Para

Z bladym ramienem białawe schody podążają
Przytłumioną jak schyłek litera skrawki wypełniają skromnie
Zasłania pospiesznie zamknięte plamy kłębek
Jest nieznajoma wyszydzona niczym miasto litera

Wy jesteście przed senną jak szyba twarzą
Ja sprawiam sobie ślad
Nowa jak plecy fotografia zabiera kogoś
Uchodząca treść zasłania zapach

To nie opuszcza jeszcze nikogo
Giną dźwięki
Największe miasto nie ginie nigdy
Palec oddechu zasłania pustkę

14.10.2009. 17:08

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 1 plus jeden =