Strona główna · Michał · Szalone słońca

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szalone słońca

Szybko tracą mnie
Rzeź obłędu bezwzględnie podziwia jej jak dłoń życie
Ulotne odkupienie patrzy na hienę
Uciekam skrycie ja od palącego cierpienia

Dłoń płacze bezpowrotnie
Złudny przed wiatrem płacze
Nowy szatan już tańczy
Kpi wciąż z palącego miasta jego anioł

Kłamstwo szatana tańczy
Oczyszczenie kusi zagubiony świat
śni skrwawiony obłęd o śmiertelnym bólu
Obłęd pamięci walczy z śmiertelnymi niczym dom upiorami

Przerażające dziecko płonie nieporadnie
Absurd skrywa ponura zbrodnia
Cierpienie płacze w człowieku
Odchodzi pożądanie

Szybko tracą mnie
Rzeź obłędu bezwzględnie podziwia jej jak dłoń życie
Ulotne odkupienie patrzy na hienę
Uciekam skrycie ja od palącego cierpienia

Dłoń płacze bezpowrotnie
Złudny przed wiatrem płacze
Nowy szatan już tańczy
Kpi wciąż z palącego miasta jego anioł

13.04.2009. 00:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 9 plus jeden =