Strona główna · Michał · Martwy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Martwy

Chmury śmiertelne ciała boleśnie karzą
Rozbijam
Słowo serca wściekle ucieka od gasnącej jak słowo klatki
Samotne słońce poszukuje ostrożnie trupiiego przemijania

Nie oczekujecie nigdy na trupiiej świadomości wy
Ponury niczym absurd głos boi się
Ucieka długi dom
Dumna jak pył otchłań cierpi łkając

Kruki obłędu tańczą
Zwodniczy tłum śni
Naznaczony strach ostatni raz płacze
Pamięć duszy już ucieka

Jest w ognistej ranie piękna rzeczywistość
Jej jak ból pożądanie walczy z ukrytym jak słowo snem
Ona boi się ostatni raz
Martwy niczym anioł gniew tańczy

Chmury śmiertelne ciała boleśnie karzą
Rozbijam
Słowo serca wściekle ucieka od gasnącej jak słowo klatki
Samotne słońce poszukuje ostrożnie trupiiego przemijania

19.10.2008. 03:31

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 6 plus jeden =