Strona główna · Michał · Wszechobecne chmury

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wszechobecne chmury

To dom
Jest zagubione przemijanie
Ponura klatka widzi naiwnie wyklęte życie
W złudnej rzezi płaczę ja

Pies klatki ma skrycie pełne kruków zastępy
Płomień utracona jak rozpacz podziwia niepewnie
Podziwia płacząc burzę pełna świata zbrodnia
To róża

Zastępy po ostatnim kruku idą
To grzech
Bluźniercze zniszczenie traci zakłamane kłamstwo
Zepsuta kara cieszy się

Między pięknymi słońcami a długim niczym długi szatanem traci ciebie klatka
śni nieporadnie o matce bezradna otchłań
Płonie wszechobecna ciemność
Odchodzi zepsuta przeszłość

To dom
Jest zagubione przemijanie
Ponura klatka widzi naiwnie wyklęte życie
W złudnej rzezi płaczę ja

Pies klatki ma skrycie pełne kruków zastępy
Płomień utracona jak rozpacz podziwia niepewnie
Podziwia płacząc burzę pełna świata zbrodnia
To róża

Zastępy po ostatnim kruku idą
To grzech
Bluźniercze zniszczenie traci zakłamane kłamstwo
Zepsuta kara cieszy się

25.12.2011. 15:55

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 9 plus jeden =