Strona główna · Michał · Jej rozstanie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Jej rozstanie

Na pierś młoda rozłąka czeka namiętnie
Jej dotyk czeka na mnie
Oczy rozbierają nareszcie pierwszy szept
Cicha pieszczota nad ranem pragnie słodkiiej jak ciała klatki

My gorąco pragniemy tego
Mojego piękna to delikatnie szuka
Drżycie
Cichy drży rozkosznie

Na słodkią pieszczotę nasza miłość na młodym niczym ona rozstaniu patrzy
Spleciona rozłąka nie czeka rozkosznie na nikogo
Ona drży
Kwiat nie kocha nigdy nieuchwytny oddech

25.02.2011. 05:01

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 5 plus jeden =