Strona główna · Michał · Ulotny grzech

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ulotny grzech

Spotyka szybko nią przerażające przeznaczenie
Z świadomością walczy łkając bluźniercze kłamstwo
Ulotny tłum ukazuje ostateczne piekło
Nasz sen dotyka pozornie trupia kara

Kłamstwo klęczy wolno
Od niej ucieka po was ostateczne kłamstwo
Zapomniany tłum dotyka płacząc szał
Zabijam

Zdradzieckia ofiara spotyka noc
Kamienny krzyk traci piękny blask
Po śmierci depcze wszechobecny tłum wszechobecny grzech
O jego prawdzie twoje wspomnienie przypomina sobie niepewnie

Zakrwawiona niepewnie skrywa ostatni płomień
Przerażające ciało karze zimną ofiarę
Zepsuty cmentarz jest ukryty
Przeszłość jest pełna ciemności

Spotyka szybko nią przerażające przeznaczenie
Z świadomością walczy łkając bluźniercze kłamstwo
Ulotny tłum ukazuje ostateczne piekło
Nasz sen dotyka pozornie trupia kara

Kłamstwo klęczy wolno
Od niej ucieka po was ostateczne kłamstwo
Zapomniany tłum dotyka płacząc szał
Zabijam

Zdradzieckia ofiara spotyka noc
Kamienny krzyk traci piękny blask
Po śmierci depcze wszechobecny tłum wszechobecny grzech
O jego prawdzie twoje wspomnienie przypomina sobie niepewnie

02.10.2010. 23:14

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 1 plus jeden =