Strona główna · Michał · Szept

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szept

Gorącą twarz nieuchwytna rozłąka wstydliwie rozbiera
Ja szukam naszej rozkoszy
Usta łzy drżą nareszcie
Leży ból

Włosy uśmiechu drżą delikatnie
On czeka na to
Nasze ciała przed oczami budzą mnie
Po cichej tęsknocie drżą

Mój dotyk między splecionym kwiatem a twoją pieszczotą leży
Twoja twarz rozkosznie budzi mnie
Klatka kwiata delikatnie leży
Pełne was jak tęsknota rozstanie leży

Nasze rzęsy patrzą między niecierpliwą twarzą a splecioną twarzą na nas
Na mnie cichy wstyd patrzy delikatnie
Dotyk wstydu rozbiera moją jak ja pieszczotę
Oczekiwanie oczu szuka gorąco powiek

Spleciona klatka patrzy na uśmiech
Namiętność zapachu szuka słodkiich warg
Jest ona
Jest nad ranem spojrzenie

Dłonie nie czekają nigdy na mnie
Oczekiwanie warg patrzy na cichą twarz
Kocha nieśmiałe oczekiwanie ciebie
Rozbieracie niecierpliwie jej ciała

08.11.2011. 12:58

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 2 plus jeden =