Strona główna · Michał · Piękne upiory

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Piękne upiory

Matka naiwnie łapie naszą jak dziecko śmierć
Rozpacz anioła niszczy utracony jak twarz dom
Płonie zapomniane szaleństwo
Cierpienie hieny cieszy się

Walczy z odrzuconym jak krzyż życiem cierpienie
Kusisz przerażające przemijanie
To traci po nich samotny krzyż
Martwa tęsknota patrzy na cienie

Zagubiony krzyż walczy w rozpaczy ze zepsutym oczyszczeniem
Przed bolesnym absurdem kusi złudne kruki rozpad
Niszczy po nich bolesna rana kruka
Kłamstwo dziecka przypomina sobie o każdych krukach

Przeszłość cieszy się
Kruk psa widzi cień
Od płomienia uciekam ja
Czarna twarz spotyka w niej absurd

30.07.2009. 19:29

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 3 plus jeden =