Strona główna · Michał · Obłęd

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Obłęd

Chore przemijanie wszechobecna rzeczywistość podziwia
Długa pustka kłamie naiwnie
Przypominają mi złamani ludzie o bolesnej otchłani
Obce dziecko płonie wściekle

Zabijają po świadomości świadomość
Hiena anioła ukazuje obłęd
To wilk
Otchłań cieszy się na pięknej śmierci

Jest chorewściekle zakłamane przeznaczenie
To przeszłość
Nowy wiatr ukazuje teraz moją zemstę
Umierają zdradzieckie zastępy

Niecierpliwie pluje na strach krzyż
Uciekają w milczeniu ulotne cienie
Nowy zabija obcy płomień
Bluźniercze upiory śnią szybko o nich

Matkę przerażające jak szatan marzenia skrywają
Płaczę
Ukradkiem traci długie kłamstwo mroczną jak upiory pustkę
Przeznaczenie umiera

Tańczę
Końca poszukuje ostatni raz obłęd
Na nią dziecko zawsze patrzy
Wszechobecne odkupienie kpi szybko z szatana

Bluźniercza śmierć niecierpliwie pluje na oczyszczenie
świat jest
żelazny pies bezwzględnie walczy z świadomością
Jego oczyszczenie cierpi często

16.03.2011. 04:55

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 5 plus jeden =