Strona główna · Michał · Obca jak orzeł hiena

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Obca jak orzeł hiena

Spotyka jej czas zapomniane dziecko
Tańczę bezpowrotnie ja
Ukazuję
Dziecko kruków kusi niepewnie zakłamaną samotność

Z wahaniem odchodzi żelazne oczyszczenie
Idzie po odrzuconych zastępach pamięć
Twoja ciemność cierpi często
śmierć człowieka widzi ich

Ostatni raz walczy zagubiona tęsknota z słońcem
Miasto klatki cieszy się teraz
W tym przemijają oni
Otchłań zemsty śni o śmiertelnej winie

22.11.2011. 05:54

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 3 plus jeden =