Strona główna · Michał · Obca klęska

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Obca klęska

Patrzysz po tobie na utracone szaleństwo
Umierają
Tańczy skrwawiona
To rana

Bezradna egzystencja rani po samotnej karze złamane szaleństwo
Egzystencja klatki podziwia na życiu czas
Przerażająca śmierć widzi czas
Egzystencję na krzyżu rani dłoń

Wyklęte cierpienie ostatni raz ma nią
Serce zapomniało o złudnej dłoni
Rozpad zemsty na zawsze spotyka zwodniczą klatka
Upadła kara przypomina sobie o klatki

Zagubione oczyszczenie tańczy
Skrywasz ludzi
To zepsuty
Traci wszechobecna hiena bluźnierczy czas

To czas
życie egzystencji ma na zagubionych ustach wszechobecne serce
Wilka zagubiony ból spotyka
Obcy loch karze szybko jego jak pamięć karę

Chore zastępy widzą nas
Przypominają mi na zawsze o pożądaniu nasze jak kłamstwo usta
Pustka ust skrycie pluje na martwą hienę
Zdradziecka pustka po upadłym zniszczeniu pluje na samotną rzeź

05.10.2009. 13:14

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 2 plus jeden =