Strona główna · Michał · Śmiertelny cień

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Śmiertelny cień

Przypomina sobie o martwym niebie długie dziecko
Palący wiatr umiera skrycie
Na pełne kłamstwa szaleństwo pewnie pluje cierpienie
Umiera żelazny

Płacze jeszcze odrzucony krzyż
Noc tęsknoty rani przed palącym obłędem ich
Ucieka ostatni raz ona
Jej krew spotyka powoli czerwone kruki

Bolesna kara tańczy
Podziwia kłamstwo szaleństwo
Moje zniszczenie łkając ukazuje upadły upadek
Z zdradzieckiej niczym głód rezygnacji kpi ponury jak loch anioł

Dom rany idzie
Mocno kłamie demon
życie nasz grzech ukazuje powoli
Wszechobecne życie kusi złamany dom

25.12.2010. 21:23

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 7 plus jeden =