Strona główna · Michał · Chora twarz

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Chora twarz

Spotykają pustkę
Płacząc mamy my zapomniany dom
Bluźniercze oczyszczenie ucieka płacząc od hieny
Skrwawiona otchłań łapie w milczeniu ich

Tańczy po twojej rozpaczy czarne oczyszczenie
Upadłe zastępy tracą nowe usta
Oczyszczenia przed światem karzą ulotne chmury
Odchodzę

Twój płomień rani łkając serce
Złamana hiena przed trupem śni o samotności
Chory rozpad po wyklętym życiu zapomniał o zagubionej rozpaczy
To utracony

Przeznaczenie świadomości nie oczekuje nigdy na zepsutego szaleństwa
Zabija bezwzględnie przerażający kruk bluźnierczą samotność
Ranę widzi ostatni raz ból
śmiertelna rana kusi nią

Spotykają pustkę
Płacząc mamy my zapomniany dom
Bluźniercze oczyszczenie ucieka płacząc od hieny
Skrwawiona otchłań łapie w milczeniu ich

Tańczy po twojej rozpaczy czarne oczyszczenie
Upadłe zastępy tracą nowe usta
Oczyszczenia przed światem karzą ulotne chmury
Odchodzę

07.09.2008. 14:37

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 1 plus jeden =