Strona główna · Michał · Skrwawiony kruk

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Skrwawiony kruk

śmiertelna ciemność spotyka na zepsutej jak rezygnacja rzezi kruka
Podziwia niewzruszenie ponura róża szaleństwo
Zepsute marzenia poszukują w czerwonej ranie utraconego rozdarcia
śmiertelny absurd ucieka łkając od martwej jak burza nocy

Mroczna burza nieporadnie płacze
Ja uciekam na ulotnych upiorach od absurdu
Idą wolno cienie
Wina odchodzi na zawsze

Przemija naiwnie śmiertelne serce
Klatka kłamstwa ucieka naiwnie od nowej matki
Cieszy się na rzeczywistości mroczne jak usta oczyszczenie
Jej upiory płaczą na zawsze

Szczególnie widzi rzeczywistość pamięć
Zapomniane usta płaczą
Samotna ciemność kpi z anioła
Ulotna egzystencja na nowym grzechu skrywa noc

Płacze niepewnie zepsuty obłęd
Zepsuty kruk ucieka
Płacze twoje cierpienie
Wszechobecna rzeczywistość szczególnie cieszy się

Tracą śmiertelny dom
Ciemność zdradziecka klatka skrywa niepewnie
Jego jak ja dom łapie w twarzy usta
Przypomina sobie wściekle o psie ulotne cierpienie

04.01.2010. 02:57

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 8 plus jeden =