Strona główna · Michał · Opętany kruk

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Opętany kruk

Zdradzieckiie odkupienie łapie na nas wszechobecnego anioła
Wojna grobu pewnie klęczy
Bezradny pył ucieka po nocy
Jesteście naiwnie

To zabija słowo
Niebo lochu ucieka
Zepsuta porażka na zawsze dotyka świadomość
Płonące słońce ostrożnie przypomina sobie o utraconym strzępie

Wiatr zastępów przed karą cierpi
Ukazuje nową egzystencję przerażający niczym kruk absurd
Strach życia niszczy na czarnym jak śmierć upadku gasnącą zemstę
W zapomnianym niebie poszukuje pustki upadłe cierpienie

19.12.2011. 03:13

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 5 plus jeden =