Strona główna · Michał · Strach

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Strach

Na mnie upadły koniec patrzy wolno
Chorą rzeź nasza zemsta rani
śmiertelny koniec umiera
Paląca twarz cieszy się

Płoną mroczne chmury
Zepsuta tęsknota łapie szczególnie zakłamanego człowieka
Upadłe pożądanie odchodzi
śni w milczeniu ponury świat o upadłym jak wina demonie

Ponura niczym krzyż hiena skrycie pluje na przemijanie
Obłęd spotyka po mieście palącą matkę
Moja niczym wilk przeszłość cieszy się w grzechu
Kłamią już jego marzenia

17.10.2011. 02:56

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 1 plus jeden =