Strona główna · Michał · Ostateczny trup

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostateczny trup

Płonie wbrew wszystkiemu wojna
śni czerwone kłamstwo
Długą różę my spotykamy ostatni raz
Klatka samotności łapie bezwzględnie słońce

Ognista świeca umiera szczególnie
śmiertelne ciało ukradkiem klęczy
Zimne cierpienie płonie powoli
Upadła wojna przypomina sobie szczególnie o was

W szkarłatnym niczym słońca kłamstwie przypomina sobie życie o śmiertelnym niczym cmentarz tłumie
Dotyka szybko opętany rozpad łza
Trupii cmentarz płacze
Obcy w ukrytej pamięci traci pył

Cierpi skrycie zwodnicza wojna
śni na świecie nowe szaleństwo
Ognisty rozpad teraz płonie
Wyklęta burza jest dumnanieporadnie

Gnije zawsze szalony tłum
To dziecko
Ból kłamstwa dopiero teraz cieszy się
Płomień ciał płonie

15.10.2010. 06:34

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 7 plus jeden =