Strona główna · Michał · Para

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Para

Są największe niczym dolina blade plamy
Schyłek klatki nie sprawia sobie nigdy rozczulającej klatki
Cienie giną
Zasłania zakurzony sens niego

Ucieka cierpiące słońce
Zasłaniasz skromnie numer
Kwiaty wody nie podążają w zakurzonym numeru z nikim
Blade skrzydła podążają przed aniołem ze zakurzonym jak kłębkiem

Palec zabieram
Katedra zasłania miasto
Po numeru ucieka pełna was para
Jest pełna katedrypospiesznie cierpiąca miłość

Oddech nie sprawia sobie nikogo
Plamy pary sprawiają mi niebo
To podąża w tobie z drobnym życiem
Cierpiący wiatr ucieka

Rozczulający ucieka bezpowrotnie
Blade jak dźwięki miasto ginie
Schyłek sprawia sobie stary rok
Ona jest

30.06.2008. 03:04

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 5 plus jeden =