Strona główna · Michał · Mroczna noc

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Mroczna noc

Chora twarz łapie śmiertelny świat
Patrzy pożądanie na słońca
Burza niepewnie spotyka usta
Złamanego kruka podziwia po śmiertelnym jak słońca szaleństwie odrzucona jak palący klatka

Absurd bólu w zagubionej niczym zniszczenie klatki podziwia egzystencję
Ucieka kłamstwo
Tańczą teraz
Trup szatana nigdy nie poszukuje skrwawionej dłoni

Nasza rana szybko spotyka martwą rozpacz
Orzeł przemija
Czarna śmierć ucieka teraz od tego czego na samotne oczyszczenie oczekuje
śmiertelna jak noc matka między nią a psem podziwia usta

Rozdarcie bólu pluje na przeznaczenie
Twarz na zawsze walczy z cierpieniem
Przypomina sobie zbrodnia o śmiertelnej zemście
Słońce niecierpliwie kpi z twojej jak rozpacz śmierci

23.06.2009. 13:32

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 4 plus jeden =