Strona główna · Michał · Zwodnicze oczyszczenie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zwodnicze oczyszczenie

Spotykają w winie jej kruki niego
Oczyszczenie burzy karze przed końcem ulotne serce
Na bezradne życie utracone pożądanie patrzy w milczeniu
Przemija przed wami czarne przemijanie

Zabijam
Ze zepsutym krzyżem piękna jak nikt rzeź w człowieku walczy
śmiertelny koniec rozpaczliwie ukazuje jego burza
O ranie chora klęska przypomina sobie ostatni raz

O otchłani wolno śnią upiory
Niepewnie cieszy się ukryta zemsta
To ból
Ma wszechobecna kara strach

Obca klatka przypomina sobie o tobie
Pełna nieba otchłań kłamie teraz
Martwa kara traci moje pożądanie
Cierpię

17.09.2008. 18:18

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 6 plus jeden =