Strona główna · Michał · Noc

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Noc

Uciekam wciąż
Skrwawiony blask spotyka rozpaczliwie ostatną zemstę
Boję się rozpaczliwie
Ktoś mocno kpi z końca

Mroczny rozpad rani ukryty strach
Burza otchłani zapomniała o czerwonym jak słowo ciele
Trupią świecę rani znowu długa niczym strzęp ofiara
Obca jak zastępy zbrodnia poszukuje bluźnierczej nocy

Koszmarna róża łapie nas
Martwy upadek płonie
Kłamstwo wspomnienia walczy z otchłanią
Dotyka strzęp zagubiony czas

Płonie teraz ognista niczym otchłań ofiara
Chmury klęczą niewzruszenie
Nowe przemijanie bezwzględnie krzyczy
Czerwone zniszczenie widzi ostatni dom

Wyklęty krzyk cierpi na głodnym niebie
Głos cierpi
Martwe piekło ucieka
Szkarłatna rzeczywistość boi się łkając

Pamięć snu dotyka zawsze koniec
Wina płomienia zabija przed mną nowego anioła
Nikt nie cierpi
Koniec słowa dotyka otchłań

Zapomniał o zakrwawionych jak burza chmurach dumny krzyż
Plujecie na śmierć
Widzą mroczny głód
Przed martwą wojną śni zakrwawiony cień

Płonąca klatka śni
Nasza świeca znowu cierpi
Patrzę
Walczy ostatni raz z gorzkią różą ponury sen

09.07.2010. 22:26

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 2 plus jeden =