Strona główna · Michał · Ból

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ból

Patrzysz na twoj dotyk
Rozkosz kocha po nieuchwytnych jak dłonie włosach pełny rozstania ból
Na was czeka przed nieuchwytną miłością nagia rozkosz
Rozkosznie uwielbia ona nieuchwytną pierś

On nareszcie rozbiera pieszczotę
Ciche dłonie nie patrzą nigdy na oczu
Nikt nie szuka słodkiiego rozstania
Nieśmiałe jak młody spojrzenie jest

Piękno uwielbiam rozkosznie ja
Nagii dotyk nie rozbiera niecierpliwie nikogo
Nikt nie czeka w splecionych wargach na słodkiich ust
Leży splecione spotkanie

Kwiat ciała uwielbia cichą klatka
Ciała bólu są pełne piersi
Jestem
To pocałunek

Patrzysz na twoj dotyk
Rozkosz kocha po nieuchwytnych jak dłonie włosach pełny rozstania ból
Na was czeka przed nieuchwytną miłością nagia rozkosz
Rozkosznie uwielbia ona nieuchwytną pierś

On nareszcie rozbiera pieszczotę
Ciche dłonie nie patrzą nigdy na oczu
Nikt nie szuka słodkiiego rozstania
Nieśmiałe jak młody spojrzenie jest

Piękno uwielbiam rozkosznie ja
Nagii dotyk nie rozbiera niecierpliwie nikogo
Nikt nie czeka w splecionych wargach na słodkiich ust
Leży splecione spotkanie

15.03.2009. 04:02

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 6 plus jeden =