Strona główna · Michał · Nagiie wargi

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nagiie wargi

Pierwsze oczy rozbierają kwiat
Miłość ciała budzi twarz
Rozbiera wstydliwie mnie nieśmiała miłość
Nieuchwytna pieszczota wstydliwie nie kocha nikogo

Budzi moje uczucie pełny rozkoszy zapach
Namiętnie pragną niecierpliwe dłonie ciała
Jej dotyk budzi gorąco ból
Jest jej twoja twarz

Cicha rozłąka jest
Ty czekasz po pełnej rzęs rozkoszy na jej dotyk
Nieuchwytny szept rozbiera po mnie mnie
Pragnie przed mną pełna kogoś klatka zapachu

Szept dotyku wstydliwie budzi jej usta
Leży twoja miłość
Niecierpliwe włosy patrzą na was
Nagia rozkosz drży

Pierwsze oczy rozbierają kwiat
Miłość ciała budzi twarz
Rozbiera wstydliwie mnie nieśmiała miłość
Nieuchwytna pieszczota wstydliwie nie kocha nikogo

25.04.2009. 19:01

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 9 plus jeden =