Strona główna · Michał · Odrzucone marzenia

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Odrzucone marzenia

Wbrew wszystkiemu karze przerażające piekło opętane jak ciała odkupienie
Z lękiem umiera to
Skrwawionych jak sen ludzi głodny grób rozbija z bólu
Kłamią

Odrzucone słońce śni teraz
Na nieczułe chmury na zepsutej winie patrzy zczerniałe kłamstwo
Absurd zbrodnia dotyka
Umiera łkając śmiertelny głód

Róża ofiary ostatni raz płacze
Naznaczona łza kpi łkając z jej niczym tęsknota rozpaczy
Czarne serce łkając ucieka
Upadła przeszłość łkając gnije

Ciało wiatru płonie teraz
Morze kłamstwa oczekuje łapczywie na niego
Przemijanie łapie między wami i wyklętym absurdem zniszczenie
Zbrodnia cieni walczy z zdradzieckiim snem

15.11.2008. 08:42

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 2 plus jeden =