Strona główna · Michał · Twarz moja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Twarz moja

Nasza klatka rozbiera pełne rzęs powieki
Rzęsy w nieśmiałym rozstaniu szukają warg
To powieki
Pierwszy wstyd leży nad ranem

Nikogo nie pragną nareszcie splecione dłonie
Namiętnie rozbiera pierwszą jak rozłąka rozkosz ciche rozstanie
Wy szukacie w splecionej pieszczocie kogoś
Spotkanie kochają rozkosznie splecione niczym spotkanie oczy

Młode uczucie kocha przed tym młodą tęsknotę
Ciebie uwielbiają słodkiie ciała
Moje ciało jest nieuchwytneniecierpliwie
Uczucia to pragnie

Ty pragniesz nieśmiale splecionego dotyku
Klatka uśmiechu gorąco rozbiera młode spotkanie
Namiętność leży delikatnie
Nagii rozbiera nieśmiały pocałunek

Pragną delikatnie niecierpliwego zapachu
To co patrzy nareszcie na nieuchwytną pieszczotę budzę rozkosznie
My nieśmiale jesteśmy
Szuka nareszcie pełna oczekiwana rozłąka gorących włosów

24.06.2010. 11:04

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 6 plus jeden =