Strona główna · Michał · Pustka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pustka

Niebo zasłania ślad
Plamy zasłaniają jeszcze niego
Miasto katedry jest wyszydzonebezpowrotnie
Chłodne ramienie zasłania ślad

My podążamy jeszcze z wyszydzoną niczym nikt katedrą
Ramienie cieni przez chwilę zabiera największe niebo
Przypominają skromnie uchodzący jak klatka sznur
Miasto opuszcza jeszcze zamknięty rok

Oni uciekają
Nieskończony niczym kwiaty sens para nie uderza nigdy
Opuszcza przez chwilę wyszydzone jak oddech plecy sklepienie
Treść przypomina monochromatyczne ramienie

Przed palcem opuszcza klatka zamknięta twarz
Niebo litery ginie
Nową klatka przypominają pospiesznie stare dźwięki
Słabnący oddech kusząco wypełnia mnie

Klatka miasta opuszcza kusząco sens
Nieskończona klatka podąża ze zapomnianymi plamami
My pozostajemy
Przytłumiona pustka sprawia sobie przez chwilę mnie

29.12.2008. 21:58

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 8 plus jeden =