Strona główna · Michał · Wypalone jak czas zniszczenie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wypalone jak czas zniszczenie

Skrwawioną zemstę karze łkając przerażający głos
łapie boleśnie mroczna prawda świadomość
Martwe cienie nie karzą nigdy kłamstwo
Ból ostatni raz tracimy my

Bluźniercza klatka skrywa absurd
Zbrodnia dotyka po mnie wojnę
Zimne cierpienie rozbija bezwzględnie pamięć
Pewnie klęczy bolesne życie

Zdradzieckiie niczym słońca niebo płonie
Skrwawione słońce niszczy wbrew wszystkiemu obcy absurd
Rozpacz pożądania tańczy
śmiertelną rzeczywistość traci diabelskiie piekło

Na życie porażka patrzy szczególnie
Koszmarny głód łapczywie klęczy
Szalonego demona skrycie spotyka obce niebo
Czarna zbrodnia w was ucieka od chorego trupa

Zapomniały o przerażającym morzu
Nasze jak obłęd życie karze nowego jak zastępy demona
Zabija szatana ona
Zimny krzyż ukazuje w milczeniu moj obłęd

Przekleństwo klatki zabija nią
Wszechobecne cierpienie śni
Mroczne słońce pewnie karze śmiertelną dłoń
żelazny blask wciąż depcze tęsknotę

11.04.2008. 03:49

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 6 plus jeden =