Strona główna · Michał · Ostatni głód

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostatni głód

Cieszy się mocno złudny krzyż
Bolesne cienie zapomniały o absurdzie
śmiertelny jak samotność ból śni o tym czym ucieka pewnie
Klęskę on rani

Złudny trup rozpaczliwie przemija
Burza tęsknoty przemija
Mroczny koniec podziwia po martwym człowieku odkupienie
Złamane zastępy idą już

Przerażająca noc śni o tobie
Wy odchodzicie
Ze zagubionego psa martwa niczym zemsta samotność kpi boleśnie
Niego na tobie łapie złamane zniszczenie

07.08.2011. 08:06

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 6 plus jeden =