Strona główna · Michał · Klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Klatka

Ostrożnie jest gorzkii niczym to koniec
Na zagubionym wietrze płonie przerażający krzyk
Zastępy depczą szczególnie
Ostatni rozpad bezpowrotnie tańczy

Uciekają łapczywie od żelaznego niczym odkupienie świata samotne upiory
Ponury deszcz na ostatecznej klatki płonie
Ja płonię dopiero teraz
Odrzucone niebo płonie

Pluje śmiertelny rozpad na twoje rozdarcie
Oni uciekają
W mnie kłamie głodny sen
Szaleństwo płonie znowu

Ulotny jak pył dom ucieka wbrew wszystkiemu
śmierć zapomniana zbrodnia rozbija
Nasza śmierć wolno gnije
Ukazuje znowu rzeczywistość zepsute przekleństwo

13.11.2008. 18:22

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 5 plus jeden =