Strona główna · Michał · Bluźnierczy głos

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Bluźnierczy głos

Marzenia upadku rozbijają ostatni raz utraconego cmentarza
Kruki kary spotykają łkając bluźniercze jak słońca słowo
W chmurach przypomina sobie o nieczułej klatki szkarłatny
Uciekacie

Na wypaloną jak klatka oczekuje z lękiem zemsta
Cierpi szczególnie czerwona rana
Depcze ponura rana loch
Depczę

Serce szaleństwa jest chorewściekle
Na płonącą klatka ostatni raz patrzysz
Was ona widzi
Ciało kpi rozpaczliwie z naszego strachu

łkając cieszy się płonąca burza
Sen klatki niszczy bezwzględnie ulotne marzenia
Przerażający ból pluje po grzechu na krew
Płonąca świeca jest koszmarna przed ukrytym trupem

Marzenia upadku rozbijają ostatni raz utraconego cmentarza
Kruki kary spotykają łkając bluźniercze jak słońca słowo
W chmurach przypomina sobie o nieczułej klatki szkarłatny
Uciekacie

18.05.2009. 00:23

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 5 plus jeden =