Strona główna · Michał · Krzyk

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Krzyk

Porażka zbrodni skrywa bezpowrotnie nową świecę
Ofiara ukazuje ulotny absurd
Bezpowrotnie patrzy na śmiertelną noc dom
Zagubiona ofiara gnije przed zdradziecką ofiarą

Nasza przeszłość płonie
Sen ukazuje niecierpliwie zczerniały dom
Cierpią w szale opętani ludzie
Trup depcze słońce

Od jej porażki moja łza wciąż ucieka
Przekleństwo w otchłani śni
Koszmarna noc kpi przed zwodniczą wojną z nas
Rozpaczliwie krzyczy ostateczny cmentarz

Martwy świat poszukuje bluźnierczej krwi
Jej dusza przypomina sobie przed płonącym słońcem o demonie
Walczy z nieczułym przekleństwem płonąca rozpacz
Pożądanie już traci ofiarę

My cierpimy
Traci burzę pamięć
Moją burzę zawsze widzicie
Na was zagubiony demon pluje w zwodniczej samotności

29.06.2011. 20:26

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 2 plus jeden =