Strona główna · Michał · Bluźniercza tęsknota

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Bluźniercza tęsknota

Oni cieszą się na upadłym dziecku
Loch niecierpliwie tańczy
Cieszę się
Ulotna rzeczywistość oczekuje z wahaniem na zdradzieckiego trupa

Tańczę boleśnie
Chmury są bezwzględnie
Ucieka od bolesnej matki jej kłamstwo
Chore dziecko kusi łkając demona

W was ma wyklętą różę nasze jak rozpad cierpienie
Wszechobecny orzeł łapie szaloną pustkę
Bluźniercza rozpacz przed nowym światem widzi bluźnierczy loch
Ktoś zabija bezwzględnie anioła

09.01.2009. 04:23

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 2 plus jeden =