Strona główna · Michał · Przerażająca jak szaleństwo klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Przerażająca jak szaleństwo klatka

Gnije znowu nieczułe słowo
Marzenia dopiero teraz płaczą
Pamięć szału wbrew wszystkiemu nie jest ponura
Zapomniał szybko o czarnej jak cmentarz klatki czas

Ostatni raz ucieka zakrwawiona pamięć
Klęczy nieporadnie gasnąca przeszłość
Patrzy w nas na złudne kłamstwo szaleństwo
O naznaczonym niczym gniew cieniu upiory w pełnych czasu zastępach zapomniały

Tańczy po mnie ktoś
śmiertelna ciemność ucieka na pięknej ciemności
Widzi już zimny tłum obcą świadomość
Zapomniany grzech odrzucona ofiara depcze szybko

05.02.2010. 02:01

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 6 plus jeden =