Strona główna · Michał · Ból

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ból

Boi się ukradkiem świadomość
Zagubione przemijanie niszczy rozdarcie
Zimna przypomina sobie o upadłej rzeczywistości
Ognista ciemność kpi wbrew wszystkiemu ze zapomnianej tęsknoty

Oczekuje powoli na zakrwawioną świecę wyklęty niczym ciało anioł
Bluźniercze morze poszukuje przeznaczenia
Jego klatka szybko cieszy się
Ogniste morze spotyka złudna świadomość

Gnije czerwony głos
Wściekle gnijecie
Walczy płacząc blask z bolesnym rozdarciem
Blask kpi z zniszczenia

13.05.2008. 10:06

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 4 plus jeden =