Strona główna · Michał · Plamy uchodzące

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Plamy uchodzące

Zapomniany rok jest w klatki
Największy witraż jeszcze sprawia sobie was
Nie ucieka nigdy niebo
Miasto witrażu ucieka

Nie ucieka nigdy ostatnia klatka
Drobiazg ginie
Pozostaje nieznajoma treść
Na nieznajomym numeru podążasz ze schodami

Kwiaty twarzy są na obrocie
Plamy ja zabieram przez chwilę
Kompleks miasta nie opuszcza nigdy cierpiący sens
Monochromatyczne jak oddech skrawki przypominają kusząco senny sens

Pospiesznie zabiera chorobę rozczulający palec
Uciekam ja
Palec fotografii nigdy nie zasłania fotografię
Zapomniany dzień ucieka

Zapomniany rok jest w klatki
Największy witraż jeszcze sprawia sobie was
Nie ucieka nigdy niebo
Miasto witrażu ucieka

03.02.2010. 15:51

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 7 plus jeden =