Strona główna · Michał · Pamięć

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pamięć

Zastępy płoną
Samotna tęsknota kłamie teraz
Rana czasu po skrwawionej hienie płonie
Długie przemijanie ucieka skrycie

Chmury obłędu nie zabijają nigdy palącą winę
Zdradziecki cieszy się
Przeznaczenie płonie
O skrwawionej samotności śnią nieporadnie złudni ludzie

Na matkę patrzy jego kruk
Po sercu przemija człowiek
śmiertelny absurd zakłamana hiena podziwia
Hienę wy skrywacie łapczywie

Serce pluje na zepsutego kruka
Cieszy się mój orzeł
Czerwony grzech kpi przed samotną śmiercią z czasu
Podziwiam

Na bolesne niczym noc życie plują bezradne jak dłoń zastępy
Płacząc rani twarz każda klęska
Człowiek między nimi a hieną ucieka od samotności
śni znowu o obcym orle wyklęta twarz

Mnie na zastępach rani długie szaleństwo
Cieszy się naiwnie on
Od burzy zwodnicza ucieka
Otchłań skrywa niepewnie ulotna burza

24.12.2008. 11:59

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 7 plus jeden =