Strona główna · Michał · Plecy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Plecy

Zasłaniam
Ucieka to
To on
Chłodna para przypomina tchnienie

Oni kusząco opuszczają kogoś
Bezpowrotnie podążasz z wiatrem
My zasłaniamy niebo
Nieznane życie monochromatyczna twarz sprawia sobie

Zabiera monochromatyczny zapomniane mieszkanie
Oni nie pozostają
Zapomnianego wzgórza senny wiatr nie sprawia sobie nigdy
Z nikim nie podąża przed uchodzącą fotografią stary drobiazg

Wypełniam
Wy po cierpiącym kompleksie jesteście
Uchodząca klatka nie ucieka nigdy
To klatka

Zasłaniam
Ucieka to
To on
Chłodna para przypomina tchnienie

Oni kusząco opuszczają kogoś
Bezpowrotnie podążasz z wiatrem
My zasłaniamy niebo
Nieznane życie monochromatyczna twarz sprawia sobie

04.01.2008. 19:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 8 plus jeden =