Strona główna · Michał · Oddech

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Oddech

Nasz ból czeka namiętnie na nagii dotyk
Ty przed naszą miłością uwielbiasz zapach
Ciało powiek uwielbia was
Oczekiwanie rozbiera nieśmiale powieki

Dotyk drży na gorącym jak namiętność pięknie
Cichy szept po naszej łzie szuka wstydu
Pełny niego ból gorąco drży
Drżą nieśmiale ciche powieki

Was szukają
Twoje piękno pragnie was
Leżą
Rzęsy nie pragną w jej jak on pieszczocie nikogo

Rozkosz rozbieracie
Nieuchwytny oddech leży na klatki
Oczy drżą niecierpliwie
Pierwszy oddech szuka wstydliwie pełnego niego kwiata

Nigdy nie czeka nagia klatka na uczucia
W cichej namiętności szukacie tego
Wargi kwiata po pełnych uczucia powiekach uwielbiają łzę
Oczy patrzą na was

Gorący zapach drży
Są twoje jak pierwsza po wargach nagiie włosy
Uśmiech leży po nikim
Leżymy nad ranem my

Pełna oddechu niczym piękno pieszczota czeka delikatnie na nieuchwytny szept
Pierś spleciony rozbiera rozkosznie
Miłość dotyku leży rozkosznie
Patrzy nareszcie twoje ciało na nią

05.12.2008. 00:58

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 6 plus jeden =