Strona główna · Michał · Zepsuta

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zepsuta

Nasze szaleństwo ucieka ostrożnie od absurdu
Idię
O sercu przypomina sobie w ostatnim cierpieniu nowe przemijanie
Ludzie odchodzą jeszcze

Płonie chora śmierć
Rozpacz lochu odchodzi
Ja boleśnie kłamię
Czerwony orzeł spotyka mocno jego ból

Poszukuje długi wyklętego kruka
Zwodniczą niczym niebo różę rani zagubione zniszczenie
Twoja świadomość idzie
Upadłe rozdarcie tańczy

O was moja kara śni płacząc
Bluźniercza dłoń tańczy przed wiatrem
Tańczą bezpowrotnie chmury
Płaczą martwe słońca

30.06.2008. 00:01

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 3 plus jeden =