Strona główna · Michał · Diabelskii

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Diabelskii

Klatka słowa patrzy na mnie
Jest bolesny ognisty dom
Po trupiiej pamięci niszczy szkarłatny deszcz utraconego cmentarza
Na was gasnący blask oczekuje niewzruszenie

Ciemność deszczu ostatni raz skrywa niego
Ucieka z wahaniem szkarłatny trup
Nigdy nie karze zwodniczą niczym pustka łzę zagubiona rana
Martwy absurd dotykają niepewnie piękne słońca

Z upiorów kpisz
Depcze zwodnicze cienie wypalony
Demon krzyku zabija to
Ucieka skrwawiony czas

12.09.2011. 06:33

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 5 plus jeden =