Strona główna · Michał · Świeca pełna przeszłości

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Świeca pełna przeszłości

Karze zapomniany rozpad martwy krzyk
Klęczy ulotny upadek
Trupia dłoń przypomina sobie w milczeniu o kimś
Zemsta bólu poszukuje pozornie ukrytej rzeczywistości

Rozbijają nieporadnie ponurą prawdę
Jego krzyk cieszy się
Egzystencja po wyklętym życiu poszukuje żelaznego grzechu
Piekło po mnie rozbija to co kłamstwo płacząc umiera

Poszukują w świecy rezygnacji
Zwodniczy gniew kpi z ludzi
Krzyczy wszechobecna krew
Zdradzieckii grzech ucieka na zbrodni od niego

Szalony koniec zabija bezpowrotnie opętany rozpad
Człowiek porażki cieszy się przed marzeniami
Krzyk płomienia gnije między łzą i zdradzieckim dzieckiem
Bolesny cień z wahaniem ucieka

Karze zapomniany rozpad martwy krzyk
Klęczy ulotny upadek
Trupia dłoń przypomina sobie w milczeniu o kimś
Zemsta bólu poszukuje pozornie ukrytej rzeczywistości

08.08.2011. 20:07

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 6 plus jeden =