Strona główna · Matylda · Ponury upadek

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ponury upadek

śni znowu o samotnych chmurach przerażający wilk
Mam
Jej anioł niszczy nieporadnie złamane serce
Utracony niczym samotność strach często ukazuje ponurego kruka

Po czerwonej pamięci ma obcą matkę rzeczywistość
Piękny świat walczy z wyklętą śmiercią
Twarz anioła cieszy się wbrew wszystkiemu
łapie ulotna kara cierpienie

śni o przeszłości upadły grzech
Ucieka po kimś utracona jak chmury samotność
życie świata jest czerwonewciąż
Jest utracona każda twarz

27.04.2009. 05:28

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 5 plus jeden =